CLOSE

gabinety anpatu.

#świadoma #zadbana
kosmetologia i medycyna podana inaczej

Rolna 17/6, Katowice
email [email protected]

 

Back To Top

gabinety anpatu.

Złuszczanie latem - peeling w gabinecie czy w domu? - 1

Złuszczanie latem – peeling w gabinecie czy w domu?

W okresie wiosenno – letnim coraz częściej szukacie informacji o tym z jakich peelingów chemicznych można korzystać latem. Pytanie jak zwykle idealnie w punkt 🙂 Oczywistym jest, że racji coraz większego nasłonecznienia grupa zabiegów w tym czasie jest mocno okrojona, ale to wcale nie znaczy, że powinnyśmy zupełnie o nich zapomnieć!! Często przychodzicie do nas z pytaniami czy domowe, gruboziarniste peelingi domowymi sposobami np. kawowy lub solny, mogą w okresie letnim zastąpią światło uczulające kwasy chemiczne… odpowiedź brzmi NIE RÓBCIE TEGO W DOMU! 🙂

Dzisiaj przybliżę Wam 5 peelingów, z których bezpiecznie możemy korzystać pomimo większego nasłonecznienia. Oczywiście przy każdym peelingu pamiętajmy o stosowaniu wysokiej fotoprotekcji (SPF50) niezależnie od pory roku.

Na pierwszy ogień idzie najpopularniejszy z peelingów chemicznych – tzw. kwas migdałowy. Należy do grupy alfahydroksykwasów. Jest jednym z najczęściej wybieranym i najszerzej stosowanym peelingiem w gabinetach.Osobiście nie jestem jego wielką  fanką, bo niestety często “jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego”. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo dobrze sprawdza się przy delikatnie zanieczyszczonych skórach, które potrzebują symbolicznego odświeżenia. W takim wypadku jest dobrym wyborem. Często decydujecie się na zakup takiego kwasu do domu… cóż, nie jestem też fanką kiedy robicie tego typu zabiegi w domu, szczególnie dlatego, że nie jesteście mistrzynią DIAGNOZY! Niewłaściwie dopasowany do potrzeb skóry zabieg, może przynieść więcej kłopotów niż pożytku. Często kończy się to zatem nieoczekiwanym rozwojem sytuacji. Za długo przetrzymanym preparatem, źle dopasowanym stężeniem, poparzenim lub brakiem efektu. Poza tym!!! Owszem, moc kwasu jest ważna, ale pH produktu i wielkość cząsteczki również. Z tej przyczyny kwasy dostępne w drogerii nie będą działać tak intensywnie jak te wykonywane w gabinetach. (NIE RÓBCIE TEGO W DOMU!) 😉

Kolejnym peelingiem doskonale sprawdzającym się w okresie letnim jest kwas laktobionowy – najlepszy przyjaciel skóry odwodnionych oraz takich o podłożu naczyniowym. Pomoże nam w odbudowaniu równowagi hydro-lipidowej , wspaniale nawilży i pozostawi naszą skórę z promiennym blaskiem. W anpaTu robimy tych zabiegów bardzo dużo między innymi dlatego, że po konsultacjach z analizą Lumiscan okazuje się, że problemy naczyniowe to jedne z popularniejszych kłopotów Waszych skór.

Przy skórach mocniej zanieczyszczonych i dotkniętych delikatnymi przebarwieniami możemy zadziałać kwasem azelainowym – umiejętnie zastosowany wyrówna koloryt skóry i ureguluje nadmierny łojotok. Ma właściwości przeciwzapalne, a także zmniejsza świecenie się skóry.

Skóry dojrzałe też nie pozostaną bez pomocy. O osób, które obserwują u siebie powstanie pierwszych zmarszczek, jak również szarzenie i ścieńczenie skóry, najlepszym przyjacielem w okresie większego nasłonecznienia powinien być kwas ferulowy. Z ciekawostek pochłania on szkodliwe promieniowianie UVA i UVB, więc jest jakby zabiegiem skrojonym na tę porę roku. Zabezpiecza skórę od wewnątrz przed nadmierną degradacją włókien kolagenowych  i nie powoduje głębokiego złuszczania.

Ostatnim, czarnym koniem dzisiejszego zestawienia jest PRX-T33. Peeling na bazie kwasu trójchlorooctowego. Jego użycie jest wskazane zarówno przy szarych,ziemistych cerach palacza, jak i takich, które wymagają ujędrnienia. Świetnie łączy się go z zabiegami medycyny estetycznej takimi jak osocze bogatopłytkowe, mezoterapia igłowa czy mezoterapia mikroigłowa (dermapen).

W terapii kwasami bardzo ważna jest początkowa ocena stanu skóry i odpowiedni dobór preparatów. Bardzo rzadko zdarza się, że całą serię zabiegów (zazwyczaj około 6) wykonamy tylko jednym kwasem. Skóra jest tworem skomplikowanym, z różnymi problemami i dlatego zawsze należy na bieżąco przyglądać się jej potrzebom. Ponadto o czym często zapominacie WASZE SKÓRY CIĄGLE SIĘ ZMIENIAJĄ! To, że w tej chwili widzisz w lusterku skórę suchą, nie znaczy, że za jakiś czas nie przeobrazi się w przetłuszczającą się!

Mam nadzieję, że dzięki tym paru słowom teraz już będzie jasne, że pora roku nie powinna nas wykluczać  z chęci i możliwości dbania o naszą skórę. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości dotyczące peelingów chemicznych, tego jaki jest najlepszy dla Waszej skóry oraz czy można go zastąpić domowym zabiegiem – odwiedźcie nas w gabinetach anpaTu na analizie Lumiscan! To najlepszy sposób, aby dowiedzieć się co prawdziwie potrzebnej jest Twoja skórze.

lumiscan katowice analiza skóry

Pamiętajcie nade wszystko! Ochrona przeciwsłoneczna podczas pielęgnacji kwasami jest niezbędna! To nie żarty! Stosujcie filtry podczas i po kuracji kwasami – zabezpieczą one skórę przed przebarwieniami posłonecznymi i pogorszeniem jej kondycji. SPF 50 to obowiązkowy produkt w każdej łazience 😉

Napisz komentarz