CLOSE

gabinety anpatu.

#świadoma #zadbana
kosmetologia i medycyna podana inaczej

Rolna 17/6, Katowice
email [email protected]

 

Back To Top

gabinety anpatu.

anpatu makijaz permanentny

Dlaczego lepiej częŚciej i delikatniej… czyli o makijazu permanentnym

Często spotykam się z kobietami, których oczekiwania musze mocno studzić… wręcz je zniechęcać!

Jednym z takich oczekiwań, jest niewątpliwie intensywność makijażu permanentnego. Zwłaszcza w przypadku brwi mniej – znaczy lepiej. Postaram się Wam wyjaśnić dlaczego!

Każda z nas widziała przynajmniej raz w życiu (u znajomej, koleżanki, kogoś z rodziny), makijaż permanentny brwi, którego obraz od czasu do czasu wraca wam w pamięci i bynajmniej są to wspomnienia przyjemne…

Dawniej można było zrzucić winę na technikę, pigmenty, maszyny. Dziś, niestety najczęściej te zbyt intensywne pigmentacje, są czymś co powstało “na życzenie” klientki. Oczywiście są też linergistki, które lubią mocną pigmentację i tym charakteryzują się ich prace. Niestety nie można oczekiwać, że bardzo intensywnie zrobione brwi, będą wyglądały dobrze po 2-3-4 latach.

Są klientki, które płacąc za usługę makijażu permanentnego oczekują wieloletniego efektu wow (bez odświeżania). Czy to możliwe? Moim zdaniem – NIE

Pigment dla naszej skóry jest ciałem obcym. Nasz system immunologiczny wyposażony jest w komórki zwane makrofagami. Komórki te – prędzej czy później – będą próbowały z pigmentem się rozprawić, nazywamy to – metabolizowaniem pigmentu. Pomijając tę kwestię naskórek się zmienia, złuszcza i przebudowywuje co ok 28 dni. Pigment jest co prawda osadzony pod nim, natomiast złuszczanie to nie jest dla makijażu permanentnego procesem obojętnym.

Intensywny makijaż permanentny, wygląda źle po latach. Procesy zachodzące w skórze sprawią, że pigment jest destabilizowany przez makrofagi, a co za tym idzie – zaczyna się odbarwiać, przybierać odcienie zbyt chłodne lub zbyt ciepłe.

Dzieje się to również w przypadku delikatnych pigmentacji, natomiast skóra nie jest wtedy pigmentem przesycona na tyle, żeby nie można było tego efektu skorygować. Do tego wszystkiego, dodajmy jeszcze brak dbałości o fotoprotekcję (przez cały rok), makijażu permanentnego i katastrofa murowana.

Wspomnieć należy też o takiej kwestii jak: zmiana rysów twarzy wraz z upływem czasu…

Symetrycznie zrobione brwi DZIŚ, niekoniecznie będą symetryczne za 3-4 lata. Warto mieć tzw “furtkę” bezpieczeństwa, którą niewątpliwie daje nam pigmentacja delikatna, która po kilku latach zanika, co pozwala nam na korygowanie kształtu.

Często Paniom wydaje się, że to może chęć utrzymania przy sobie klienta i (nie daj Boże), naciągania go – sprawia, że mówimy to, co mówimy. Próbują mimo wszystko postawić na swoim. Jednak coraz większe grono kobiet, jest świadome tego co dzieje się z ich skórami, tego jak należy o nie dbać i jakich zasad przestrzegać. Takie Pani oddają się w moje ręce z zaufaniem, z czego jestem ogromnie DUMNA!!

Wspomniałam dziś o brwiach. Odrobinę inaczej ma się ta sprawa w odniesieniu do ust i kresek, ponieważ tam tkanka zbudowana jest nieco inaczej. Jednak ten temat opisze dl Was następnym razem 🙂

Bądźcie czujni!

Sandra

Napisz komentarz